Prognozy na nadchodzący rok w Porcie Gdańskim

Prognozy na nadchodzący rok w Porcie Gdańskim

Prognozy na nadchodzący rok w Porcie Gdańskim
Jakie są prognozy na następny rok w Porcie Gdańskim

 

Ostatnie lata rozpuściły w dużym stopniu zarząd portu gdańskiego – przecież bez przerwy padały kolejne rekordy jeżeli chodzi o przeładunki czy wyniki finansowe. Nawet miniony rok, pomimo tego że że oceniany jako niezwykle ciężki dla całej branży jednak dał ponad 10 procentowy wzrost przeładunków, i to pomimo panującego kryzysu przy kontenerach. Władze portu zdecydowały się bowiem postawić na większą uniwersalność, przez co kurczące się obroty w jednej z grup produktów zrekompensowane mogą zostać przez inną grupę. Dzięki temu nie ma obaw o to, że jedno załamanie wywrze jakiś wielki wpływ na port i jego kondycję, a on sam jest mimo wszystko znacznie odporniejszy na perturbacje na rynkach. Duży spadek w ilości był w minionym roku jeśli chodzi o rozładunek kontenerów, jak się jednak w ostatecznym rozrachunku okazało, ich ciężar był większy niż rok wcześniej, z kolei naprawdę spora, na prawie 20 procent dynamika miała miejsce przy obsłudze paliw. Na przyszły rok plany są oczywiście też całkiem spore, ale dyrekcja portu będzie zadowolona, jak będzie utrzymany poziom z minionego roku.

Obecnie ciężko jednak jest wywnioskować, w którym kierunku będzie się rozwijać ogólna sytuacja na światowych rynkach i jakie to będzie miało przełożenie na sytuację portu. Szacuje się, że Azjatyckie kraje w dalszym ciągu będą pogrążone w sporej recesji, więc spodziewać się można kolejnych obniżek lub co najwyżej utrzymania aktualnego poziomu. Jednak coraz szybciej zaczął się rozwijać eksport z naszego kraju, i to właśnie on zapewne będzie motorem napędowym na kolejny rok. Rosnąca ilość firm zajmuje się dystrybucją towarów z segmentu FMCG, jakie są później transportowane w kontenerach, władze portu liczą też bardzo na branżę produkująca meble, jaka w ostatnich latach stała się światową potęgą. Trudno z kolei będzie cokolwiek prognozować jeżeli będzie chodzić o rynek paliw. Co prawda w poprzednim roku pomimo naprawdę dużych obniżek cen odnotowany został wysoki poziom przeładunków gazu oraz ropy, jednak wysnuwanie jakichkolwiek wniosków z tego na najbliższą przyszłość jest naprawdę ryzykowne. Niestety paliwowy rynek w dużym stopniu zależy od polityków, tak więc trudno robić tu jakiekolwiek założenia.

Plany na port kontenerowy

Plany na port kontenerowy

Plany na port kontenerowy
Plany na port kontenerowy w Swinoujsciu

Mimo że obecnie na światowych rynkach zapanował spory kryzys związany z kontenerowymi przewozami, to kolejne polskie porty dość poważnie rozważają rozpoczęcie inwestycji w takim kierunku. Wzorem do naśladowania może być tu port DTC w Gdańsku, jaki pomimo dużego kryzysu zwiększył w ubiegłym roku całkowity tonaż obsłużonych towarów drobnicowych, i ma w swoich planach następne inwestycje na duże sumy aby poprawić obsługę. Dużo wskazuje na to, że na wybudowanie portu kontenerowego wielką ochotę ma Świnoujście. Zapewne jest to pójście za ciosem, bo w końcu na ukończeniu jest tam bardzo duża inwestycja obejmująca terminal gazu, w każdym razie już w październiku poprzedniego roku zaczęto szukanie partnera, który chciałby poczynić inwestycje w wystawienie wszystkiego i później przejął zarządzanie nowym terminalem. W chwili obecnej są to jedynie pierwsze plany, władze portu na razie nie chcą nic z tej sprawie komentować. Jednak działania, które zostały poczynione, czyli zaczęcie szukania inwestora świadczą wyraźnie o tym, że do tego projektu w Świnoujściu podchodzi się naprawdę poważnie.Sporo będzie wskazywać na to, że planowany terminal będzie położony po wschodniej stronie nowego falochronu. Na dzień dzisiejszy znajduje się tam plaża, jednak jeśli projekt wystartuje to wyłączona ona zostanie z turystyki. Tak jak już było wspomniane, władze portu na razie odmawiają komentarzy o tym wszystkim, lecz w ZMPSiS od kilkunastu miesięcy trwają prace związane z planem budowy. Jak informują miejscowe źródła podstawowym wykonawcą ma być koreańska lub chińska firma, a wszystko będzie szacowane na ponad dwa miliardy złotych. Jednak aby dało się wystartować z pracami, konieczne będzie otrzymanie zezwolenia Rady Miasta, a także wykonanie planu zagospodarowania przestrzennego dla wybranego terenu. Jeśli nie będzie z tym problemów i projekt zostanie zaaprobowany, to po zbudowaniu wszystkiego planowane jest obsłużenie nawet milion kontenerów w ciągu roku, co daje około 800 ciężarówek na dobę. A Świnoujście dołączyć wtedy będzie mogło do coraz liczniejszego grona portów w naszym kraju, jakie mają możliwość przeładunku kontenerów.

Zakupy wyposażenia za 90 milionów przez Gdański Port

Zakupy wyposażenia za 90 milionów przez Gdański Port

Zakupy wyposażenia za 90 milionów przez Gdański Port
90-milionowe zakupy wyposażenia w Gdańskim Porcie

 

Port w Gdańsku rozwija się bardzo dynamicznie i z roku na rok ilość towarów, które się w nim przeładowuje znacząco rośnie. W chwili obecnej jest on największym portem na naszym wybrzeżu, lecz również jednym z większych w Środkowo-Wschodniej części Wybrzeża Bałtyckiego. Do zdobycia tak wysokiej pozycji przyczyniły się na pewno rozsądne biznesowe decyzje, lecz również ciągłe inwestowanie w wyposażenie i infrastrukturę. Dużą część najnowszych nabytków obejmuje sprzęt, i tak całkiem niedawno zarząd portu wydał prawie 90 milionów na kupno tak potrzebnych maszyn i urządzeń. Takie właśnie zakupy, w głównej mierze obejmujące sprzęt przeładunkowy, znacząco zwiększyły możliwości terminala, tym samym się przyczyniając do umocnienia jego znaczenia na rynku. Znaczącej poprawie ulegnie także sama obsługa statków które przypływają do portów, ale również kwestie związane z bezpieczeństwem, ponieważ kilka projektów było na tym właśnie obszarze. Pewnie zakupy, które zostały poczynione w pierwszej chwili niejednej osobie nie będzie się wydawało zbyt spektakularne, ale właśnie przez nie funkcjonowanie portu gdańskiego wkroczyło na znacznie wyższy poziom.

Poczynione inwestycje sfinansowane zostały z jednego z projektów unijnych. Całkowita wartość zakupów wyniosła około dziewięćdziesięciu milionów złotych, z których jedną trzecia sfinansowano ze środków unijnych, a pozostałą część wyłożyły władze portu. Kupiono w pierwszej kolejności urządzenia obsługujące przeładunki, to właśnie na nie przeznaczono większą część wymienionych wcześniej dotacji. Port wzbogacił się więc o nową suwnicę nabrzeżową STS, kilka suwnic placowych RTG, naczepy, ciągniki oraz mobilne zbiorniki paliwowe. Oprócz tego do dużej części przeładunkowych urządzeń kupione zostały systemy monitoringu CCTV, które znacząco poprawiają portowe prace. Część kwoty inwestycji wykorzystana również została na roboty wiążące się z zagospodarowaniem terenu portu, między innymi przebudowano podtorza suwnic nabrzeżowych, wdrożono także liczne systemy zwiększające bezpieczeństwo pracy. Nie są to jednak ostatnie zakupy, bo władze portu planują następy pakiet inwestycji.

Kolejne rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w ubiegłym roku

Kolejne rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w ubiegłym roku

Kolejne rekordy jakie zostały pobite w gdańskim porcie w ubiegłym roku
Kolejne rekordy jakie zostały pobite w porcie Gdańskim w roku 2015

Rok 2015 był wyjątkowy dla Gdańskiego Portu, zresztą bardzo dobrze można to zobaczyć po liczbach. 36 milionów ton przeładowanych towarów, ponad dziesięcioprocentowy wzrost obrotów i szereg inwestycji o wartości blisko miliarda bardzo dobrze będą obrazować, jak wyglądało to wszystko w poprzednim okresie. Przede wszystkim poprzedni rok był rokiem potężnych inwestycji. Między innymi ukończony został pierwszy etap programu rozbudowy portowych nabrzeży, który jest połączony ze zwiększeniem głębokości wodnego toru. Spore inwestycje poczyniono jeśli chodzi o paliwa. Sukcesem skończył się pierwszy etap terminalu naftowego PERM, a oprócz tego modernizacji poddano Terminal Paliw Płynnych, uzupełniając go zaawansowane wyposażenie mające obsługiwać produktów naftowych. Pamiętano także o kontenerach, również tutaj różnorodne inwestycje znacznie poprawiły ich codzienną obsługę. W ubiegłym roku zaczęta została kompleksowa przebudowa terminala kontenerowego, a także zmodernizowano terminal intermodalny w okolicach Nabrzeża Szczecińskiego. Poza tym wykonano sporo mniejszych prac i projektów, które mają jednak spory na jakość i bezpieczeństwo obsługi przeładunków.

A przeładunków o różnym charakterze w ubiegłym roku była w Porcie Gdańskim ilość rekordowa, bowiem prawie 36 milionów ton. Główną ich część, bo prawie czterdzieści procent ton to były różnego rodzaju paliwa, dało to dwadzieścia procent wzrostu w porównaniu z minionymi latami. Bardzo dobre statystyki zanotowano także jeśli chodzi o drobnicę, mimo że na świecie rozszalał się kryzys, to w Gdańsku specjalnie odczuwalne to nie było. Prawie 12 milionów i wzrost w wysokości pięciu procent w porównaniu z rokiem 2014 to także liczby, jakie mogą dać dużo powodów aby być zadowolonym. Pomimo że trochę spadła ilość jednostek kontenerowych, to zwiększył się mocno ich ogólny tonaż, i z takiego też powodu tak dobre wyniki w tym segmencie. Z kolei największe chyba wzrosty pojawiły się w przypadku węgla, w porównaniu z ubiegłym rokiem ilość jego zwiększyła się o ponad trzydzieści procent. Za to niewielkie spadki zanotowano przy zbożach, między innymi z tego powodu, że pozostałe porty poszły również w takim kierunku.
.

Kolejny krach na rynku przewozów kontenerowych i masowych

Kolejny krach na rynku przewozów kontenerowych i masowych

Kolejny krach na rynku przewozów kontenerowych i masowych
Kolejne załamanie rynku przewozów kontenerowych i masowych

Minione miesiące nie były łaskawe dla transportowej branży, ale w końcówce listopada pobite zostały największe rekordy. Ogromne obniżki zaczęły spotykać nie tylko masowce, ale także transport kontenerowy. Dla przykładu na trasie między Europą Północną a Azją stawki za fracht osiągnęły pułap 295 dolarów za jeden kontener, co oznacza blisko trzydziestoprocentowy spadek w porównaniu z kilkoma wcześniejszymi tygodniami. Mniejsze obniżki zanotowane zostały na trasach do portów na Morzu Śródziemnym, obecny kryzys nie oszczędził także frachtu z z krajów na Dalekim Wschodzie do portów USA. Ogólnie na znacznej większości tras pojawiły się duże redukcje cen frachtowych, które wyniosły od kilku punktów procentowych do wcześniej wymienionych prawie trzydziestu. Świetnie te wszystkie zawirowania będzie obrazował Shanghai Containerised Freight Index który bada stawki pomiędzy europejskimi i chińskimi portami, w tym analizuje także gdański DCT. Piątkowy wynik jest najniższy w całej historii tych badań, które nieprzerwanie trwają od roku 2009.

Tego typu sytuacja jest rezultatem paru rzeczy. Przede wszystkim gospodarki w Azji przyhamowały dość mocno, widać to szczególnie w największym kraju tamtego rejonu czyli Chinach. Coraz większa dewaluacja juana spowodowała znaczne ograniczenie popytu na produkty sprowadzane z Europy i Ameryki, a to z kolei przełożyło się na sporo mniejsze zapotrzebowanie na przewozy. Kolejną ważną przyczyną spadku cen jest znaczna nadpodaż powierzchni ładunkowej na statkach, jaka ostatnio także występuje. W ostatnich latach powstało dużo pojemnych jednostek, które obecnie nie są wykorzystywane w stu procentach, rezultatem tych wszystkich inwestycji jest zadłużenie branży na całkiem pokaźną kwotę 80 miliardów dolarów. Transportowy kryzys postawił dużo firm w trudnym położeniu, część z nich będzie musiało szukać pomocy banków, żeby poradzić sobie z długami. Analitycy są zdania, że w przyszłych kwartałach sytuacja powinna się poprawić. Stawki mają powoli iść do góry, aby ostatecznie uzyskać wymarzony przez większość armatorów poziom 1000 dolarów za kontener.
.

Budowa nowego terminala kolejowego w BCT w Gdyni

Budowa nowego terminala kolejowego w BCT w Gdyni

Budowa nowego terminala kolejowego w BCT w Gdyni
Budowa nowego terminala kolejowego w BCT w Gdyni

Coraz to nowe inwestycje w portach naszego wybrzeża bez przerwy idą naprzód, czego dobrym przykładem jest oddanie do użytkowania bardzo nowoczesnego terminala kolejowego w porcie w Gdyni. Ten największy w dotychczasowej historii tego miejsca projekt wystartował przed trzema laty i obejmował przebudowę oraz modernizację całego terminala dla pociągów. Wykonany on został przy współudziale Zarządu Morskiego Portu, a prace dotyczyły głównie rozbudowy oraz modernizacji infrastruktury torowej na terenie tego miejsca. Spore znaczenie w tym projekcie miało znalezienie dofinansowania. Inwestorzy otrzymali środki z unijnego Funduszu Spójności, dzięki czemu można było kupić dwie wydajne maszyny do kompleksowej obsługi składu pociągów. Dzięki ich wykorzystaniu obecne możliwości rozładunkowe mogą być na poziomie pół miliona kontenerów w ciągu roku, co daje znacznie większe możliwości rozwoju i współpracy z kontrahentami zagranicznymi i krajowymi. Otwarcie terminala w tym miejscu ma również bardzo duże znaczenie dla rozwoju coraz bardziej popularnego wśród naszych przewoźników transportu intermodalnego.

Prezes tego terminala podczas wywiadów mocno podkreśla zwiększającą się rolę intermodalnego transportu i wyraża swoje zadowolenie, że zrealizowanym inwestycjom Gdynia zyskała dużą konkurencyjność pośród pozostałych portów na naszym wybrzeżu. Jednocześnie pragnie podkreślić znaczenie odpowiedniej współpracy pomiędzy portem a jego firmą, dzięki poczynionym wcześniej porozumieniach w pełni się udało zaplanować i zrealizować do końca inwestycję. Niezwykle ważnym elementem całości są wcześniej wspominane suwnice, które mają służyć do rozładunku i załadunku kontenerów. Wyprodukowane one zostały przez firmę Kocks Krane i mają one wydajność około trzydziestu TEU w ciągu godziny. Dzięki dość sporej prędkości pracy i rozbudowie układu torów w porcie w ciągu doby terminal obsługuje ponad dwadzieścia pełnych składów. W skali roku daje to prawie pięćset tysięcy jednostek kontenerowych, co jest świetnym rezultatem, dającym duże możliwości na rozwój. Planowane są następne inwestycje, na przykład podłączenie na teren terminala elektrycznej trakcji.
.

Pierwsza dostawa gazu płynnego od firmy Quatargas

Pierwszy transport płynnego gazu z Kataru

Pierwsza dostawa gazu płynnego z KataruData 11 grudnia ubiegłego roku dla wielu osób jest milowym krokiem aby uzyskać energetycznej niezależności. Do obecnego czasu gospodarka naszego kraju w głównej mierze oparta była na zakupie surowców w sąsiedniej Rosji, jednak szereg intensywnych działań poczynionych w celu dywersyfikacji źródeł dostaw dały początek współpracy z firmą Qatargas. I to właśnie gaz tej firmy przypłynął dokładnie 11 grudnia do właśnie otwieranego terminala gazowego na terenie Świnoujścia, zaczynając kolejny etap w zaopatrzeniu naszego kraju. Dostawa ta została zakontraktowana na dwieście dziesięć tysięcy metrów sześciennych surowca i ma ona na celu ochłodzenie i rozruch instalacji w terminalu. Druga tak jak przewiduje harmonogram powinna się odbyć już w lutym, a całość kontraktu została podpisana na dwie dekady i będzie wynosić około miliona ton surowca w ciągu roku. Terminal w Świnoujściu jest siedemnastym miejscem tego typu, do którego Qatargas dowozi swój skroplony gaz. Zarząd katarskiej firmy jest zadowolony z nawiązania współpracy, twierdząc to za wstęp do poszerzenia działalności firmy na sąsiednie kraje.

Także przedstawiciele naszych firm uznają to wydarzenie za świetny kierunek na rozwoju, ponieważ właśnie wybudowany terminal z bardzo dobrze rozwiniętymi połączeniami międzynarodowymi otwiera Polsce drzwi na sąsiednie rynki. Ważne jest także to, że terminal gazowy stał się ważnym elementem w zapewnieniu niezależności surowcowej naszej gospodarki, w pierwszej kolejności zapewniając bezpieczeństwo, a równocześnie dając możliwość zyskownej współpracy z sąsiednimi krajami. Możliwości rozładunkowe terminala gazowego są niezwykle duże, został on zaprojektowany do kompleksowej obsługi blisko pięciu miliardów ton tego surowca rocznie. Na cały kompleks składa się nowy, trzykilometrowy falochron, nabrzeże gdzie będą rozładowywane statki oraz dwa wielkie zbiorniki gazu. Do tego wszystkiego dochodzą instalacje i prawie stukilometrowy rurociąg, dzięki czemu całość jest największym tego typu obiektem w naszym rejonie Europy. Aktualnie terminal znajduje się w trakcie wstępnego rozruchu, do czego właśnie są potrzebne zamówione dostawy, ale w niedługim okresie czasu będzie on w stanie osiągnąć pełną możliwość przeładunkową.
.

Plany firmy Maersk

Plany firmy Maersk

Kończący się obecnie rok to czas wielu zawirowań jeśli chodzi o transport kontenerowy. Kryzys, który się pojawił na początku roku spowodował duże spadki zapotrzebowania na przewozy, a równolegle na morzach pojawiło się wiele nowych statków, jakie były budowane przez ostatnie lata. Przyczyniło się to dużej nadpodaży miejsca w ładowniach przy jednoczesnym dużym spadku cen za usługi transportowe i dotknęło większość międzynarodowych armatorów, w tym światowego lidera Maersk. W rezultacie dość trudnej sytuacji która jest obecnie Soren Skou, prezes Maerska, poinformował na konferencji, która została zwołana w październiku o planach firmy na nadchodzące miesiące. Zaprezentowane plany w działaniach bieżących dotyczą odroczenia kilku obecnie prowadzonych projektów, a docelowo globalnej redukcji etatów i zmniejszeniu przy tym ogólnych kosztów. Lecz pomimo takich deklaracji ML powinna w dalszym ciągu zostać liderem rynku, ponieważ sytuacja gospodarcza w takim samym stopniu dotknęła także konkurentów.

Plany firmy Maersk
Plany firmy Maersk w związku z kryzysem rynku transportowego

Jedną z szerzej komentowanych decyzji Maersk Link jest zastopowanie montowania kolejnych sześciu mega kontenerowców w jednej z azjatyckich stoczni. Dodatkowo została przełożona budowa blisko dziesięciu kontenerowców o ładowności 14 tysięcy jednostek i dwóch nieco większych feederów. Prezes Skou zaznaczał przy tym wyraźnie, że wspomniane decyzje nie spowodowały żadnych konsekwencji finansowych, ponieważ w praktyce wymienione inwestycje po prostu odłożono w czasie. Oczywiście o ile sytuacja na rynku ulegnie zmianie, ale jeśli chodzi o to przedstawicie Maerska cechują się dużym optymizmem i prognozują wzrost tego sektora. Równocześnie pojawiły się pogłoski o dużej redukcji personelu, bo do końca roku 2017 miałoby to dotknąć blisko 4 tysiące stanowisk. Jednak nie przekazano szczegółowych informacji o tym, które z miejsc byłyby zagrożone, prawdopodobnie sytuacja dotyczyła będzie wszystkich 116 krajów, w jakich firma jest obecna. Równocześnie na wspomnianej konferencji prezes skomentował pogłoski o wycofaniu ze służby jednego kontenerowca. Firma tłumaczy jego przedłużoną obecność w chińskim porcie dłuższym oczekiwaniem na następne zlecenia.
.

Wzrost roli morskich portów w międzynarodowym handlu

Wzrost znaczenia portów morskich w handlu zagranicznym

Porty na naszym wybrzeżu od wielu lat pełnią niezwykle istotną rolę w międzynarodowej wymianie handlowej, a ostatnich latach ich znaczenie cały czas się zwiększa. Lecz bez odpowiedniego zainwestowania w odpowiednią infrastrukturę, w tym w połączenia połączenia drogowe i kolejowe nie będzie żadnej szansy na to, żeby mogły się rozwijać tak jak wymaga tego rynek. Wzrost roli morskich portów w międzynarodowym handlu A sam rynek zaczął aktualnie iść w stronę intermodalnych przewozów, charakteryzujących się tym, że dowiezienie zakupionych towarów do miejsca docelowego wykonywane jest kilkoma różnymi rodzajami transportu, to znaczy głównie morskiego i kolejowego albo drogowego. Dla samych klientów będzie to świetne rozwiązanie, ponieważ dostają kontenery bezpośrednio tam gdzie chcą, jednak od strony logistycznej stanowi to duże wyzwanie. Po przypłynięciu statku na miejsce docelowe same kontenery sprawnie przeładowywane na składy kolejowe lub pociągi, później ich trasa wiedzie do jednego z paru terminali, żeby na koniec trafić na samochód jadący do końcowego klienta. Obecnie na terenie Polski działa kilka terminali, w południowym i środkowym rejonie, i są one bardzo dobrze skomunikowane z każdym dużym portem.

Specjaliści są zdania że pozycja portów w naszym kraju będzie wzrastać, przy założeniu oczywiście, że zostaną zrealizowane dalsze inwestycje, niezbędne go tego, żeby nie zostać za bardzo za szybko się zmieniającym rynkiem. Sporo zostało już zrobione, ale bardzo dużo jeszcze będzie potrzebne, gdyż sieć połączeń transportowych jeszcze nie jest kompletna. Potrzebne są nowe linie kolejowe, modernizacja już istniejących, a oprócz tego poprawienie całościowej infrastruktury przy samych portach. Tego typu inwestycje w dużej części można sfinansować ze środków Unii Europejskiej, bowiem w najbliższym czasie na kolej ma być przeznaczone 5 mld euro, a blisko dziesięć ma być wykorzystane na infrastrukturę drogową. Jednocześnie podkreśla się mocno, że już obecnie nasze porty zaczęły się cechować znacznie wyższą konkurencyjnością niż jeszcze kilka lat temu, dzięki czemu skutecznie one rywalizują z innymi europejskimi portami. Bez wątpienia spory wpływ na to miały zrealizowane inwestycje, liczne ułatwienia dla nowych inwestorów i przede wszystkim zmiany portowych procedur, pozwalające na dużo bardziej sprawną obsługę statków.

Duże zainteresowanie zakupem armatora z Singapuru NOL

Spore zainteresowanie kupnem singapurskiego armatora NOL

Współczesny kryzys w transporcie morskim jest widoczny na wielu płaszczyznach. W pierwszej kolejności się do znacznych obniżek stawek frachtowych, przez co rentowność połączeń między portami stała się dyskusyjna. Poza tym sprawił, że zostało zahamowanych wiele potencjalnych inwestycji, w tym jedna z największych transakcji zakupu jeśli chodzi armatorów morskich. Transakcja ta dotyczyła zakupu singapurskiej firmy Neptune Orient Lines, jaka jest obecnie wystawiona do sprzedaży przez aktualnego jej właściciela. Ten armator z Singapuru zaczął działanie w roku 1968 i przez minione lata zdobył pozycję największej linii kontenerowej w południowo-wschodniej Azji. To właśnie dzięki obecności tej linii bardzo duże znaczenie zyskał sam Singapur. Poprzez odpowiednie inwestycje port ten zyskał miano globalnego centrum przeładunków, i w chwili obecnej jest jednym z najważniejszych portów tamtego rejonu. Ale ostatnie lata to spory spadek rentowności, w tym ciężkim okresie firma NOL zanotowała ponad miliard strat.

Tym przewoźnikiem z Singapuru od dość dawna mocno zaczęło się interesować duże konsorcjum z Francji CMA CGM. Przy pomocy tego zakupu właściciele CMA CMG chcieliby wzmocnić trzecie miejsce na światowym rynku kontenerowym i mieć większe możliwości konkurowania z Mediterranean Shipping i Maerskiem. Obecnie ich udziały są na poziomie 9 procent, zakupienie NOL dałoby kolejne trzy procenty. CMA CGM przygotowało już pierwszą ofertę zakupu, jednak jak twierdzą specjaliści liczyć raczej nie można na szybkie zamknięcie sprawy.Duże zainteresowanie kupnem singapurskiego armatora NOL Singapurski przewoźnik wyceniany jest na 1,9 miliarda dolarów, jednak obecny kryzys na rynku nie sprzyja raczej inwestycjom w takim wymiarze, a z drugiej strony właściciele nie chcą się pozbywać firmy za małą kwotę. Póki co przedstawiciele obu firm nie skomentowali tych informacji, lecz wiadomo, że rozmowy cały czas trwają i są już mocno zaawansowane. Do gry wszedł niedawno Moeller-Maersk, który też zaczął prowadzić rozmowy z właścicielami firmy NOL, jednak na dzień dzisiejszy wszystko wskazuje na to, że Francuzi są bliżej tego, żeby dokończyć transakcję.